Widzenie dziecka z ojcem i jego partnerką dlugosc zwolnienia lekarskiego w ciazy Lekarz powiedzial mi, ze nalezy mi sie tylko 180 dni zwolnienia, a ja do pracy przed porodem juz nie wroce.
Mój syn jest po rozwodzie, ma 4-letniego syna, z którym może widywać się co tydzień przez cały dzień. Dziecku i ojcu zależy na całym wspólnie spędzonym weekendzie, ale była żona syna nie zgadza się na takie widzenie. Czy można prosić sąd o pozwolenie? Druga sprawa dotyczy skarg matki dziecka na rzekome zaniedbania ze strony ojca, ponieważ dziecko wraca do domu zmęczone (czy to dziwne, skoro z tatą chodzi na spacery i plac zabaw, a widzenie trwa do Czy to jest dobry argument w walce przed sądem? Ostatnie pytanie, które chciałabym zadać – czy w czasie widzeń syna z ojcem może przez pewien czas uczestniczyć w nich nowa partnerka ojca (którą dziecko lubi, ale jego matka robi o to awantury)? Sprawy pomiędzy byłymi małżonkami są zazwyczaj nacechowane negatywnymi emocjami, lecz nie powinno to odbijać się na dziecku, choć niestety często się to zdarza i tak właśnie jest w sytuacji Pani syna. Postanowienie o powierzeniu władzy rodzicielskiej i sposobach kontaktu z dzieckiem może być w każdym czasie zmienione, gdy nastąpiła zmiana okoliczności uzasadniająca zmianę tego postanowienia. Jeżeli Pani syn chce, by kontakty ze swoim synem były uregulowane w taki sposób, że zamiast dotychczasowego raz na tydzień byłoby to raz na 2 tygodnie, ale na cały weekend wraz z noclegiem, to musiałby złożyć wniosek do sądu o zmianę orzeczenia o kontaktach. Nie wiem, jak dawno zostało wydane poprzednie orzeczenie, lecz jeżeli minęło już trochę czasu, można powołać się na argument, że dziecko jest większe i może nocować u taty. Jeżeli była żona się na to nie zgodzi, sąd może zasięgnąć opinii Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w celu oceny więzi dziecka z ojcem i tego, czy taki kontakt w tym zakresie byłby dla dziecka wskazany. To, że dziecko 4-letnie o godzinie jest zmęczone, jest sytuacją normalną. Przecież to jeszcze małe dziecko, a poza tym sam fakt przebywania z ojcem jest dla niego ekscytujący, szczególnie jeśli spędzają ten czas intensywnie – spacery, plac zabaw itp. – i na pewno nie może to być argument o złej opiece nad synem w czasie kontaktów. Gdyby dziecko wracało głodne, zaniedbane, to co innego, ale zmęczone? Przecież dorosły człowiek nawet na wspaniałym wyjeździe może po całym dniu poczuć się zmęczony bardziej niż po całym dniu pracy. Co do możliwości ograniczenia spotkań Pani syna w czasie widzeń synka z jego nową partnerką to prawo ogólnie nie zabrania takich kontaktów. Była żona może wystąpić do sądu o zakaz takich spotkań – tzn. żądając, by partnerka Pani syna nie była obecna w czasie pobytu dziecka – jeżeli udowodni, że kontakty te zagrażają dziecku i jego rozwojowi, np. nowa partnerka Pani syna wyraża się negatywnie na temat byłej żony Pani syna lub jest ona alkoholiczką czy bardzo wulgarną osobą. Tak więc z prawnego punktu widzenia jest możliwy taki zakaz kontaktów, lecz musi on wyniknąć z obiektywnych przyczyn, a nie z samej chęci matki, by jej synek nie spotykał się z nową partnerką jego ojca. W tej kwestii także musiałby się wypowiedzieć sąd, by taki zakaz był skuteczny. Na dzień dzisiejszy nie ma takiego zakazu i była żona nie może się takim kontaktom sprzeciwiać skutecznie. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
§ Widzenie ojca z dzieckiem- ex robi problemy (odpowiedzi: 3) Mam takie pytnie.Matka mojego synka- ex żona utrudnia mi kontaklt z synem.To znaczy.Nie ma jej w miejscu zamieszkania kiedy jest termin wizyty, nie § widzenie Ojca z dzieckiem (odpowiedzi: 1) Witam, mam nieślubne 1,5 roczne dziecko. Płacę alimenty oraz utrzymuje je dodatkowo
"Ślub od pierwszego wejrzenia" to program, którego uczestnicy poddawani są eksperymentowi miłosnemu. Są oni łączeni w pary przez specjalistów i poznają się dopiero w dniu ślubu. Program budzi wiele emocji, a większość związków nie wytrzymuje próby czasu, choć zdarzają się i takie małżeństwa, które świetnie dogadują się po zakończeniu emisji programu. Nie należą do nich jednak Łukasz Kuchta i Oliwia Ciesiółka. Uczestnicy 4. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wydawali się być dobrze dobraną parą. Doczekali się nawet syna, Franka. Ostatecznie jednak zdecydowali się na rozstanie. Choć formalnie wciąż są małżeństwem, prowadzą już osobne życie. Oliwia wraz z synem wróciła w rodzinne strony, do Trzcianki, zaś Łukasz mieszka w oddalonych o niemal 500 kilometrów Katowicach. Jakiś czas temu Oliwia Ciesiółka została zapytana o to, jak dogaduje się z Łukaszem Kuchtą, jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem. "Bezproblemowo. Zależy mi, żeby Łukasz i Franio utrzymywali ze sobą kontakt" - pisała wtedy. Najwyraźniej jednak uczestnik 4. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ma na ten temat inne zdanie. Na jego profilu na Instagramie pojawiła się seria wpisów, w których relacjonuje, jak wyglądają jego kontakty z dzieckiem. "Kłamstwo!!!" - komentuje odpowiedź Oliwii Ciesiółki. Łukasz Kuchta deklaruje, że jego dotychczasowe milczenie podyktowane było nadzieją na zmianę sytuacji i niechęcią do publicznego prania brudów oraz niszczenia wizerunku jego (jeszcze) żony. Niestety, ostatni weekend sprawił, że dłużej już milczeć nie mogę, tym bardziej widząc jak Oliwia kreuje się w internecie na idealną matkę, która dba o to, by jej syn miał bardzo dobre kontakty z ojcem i, jak to pięknie ujęła w oświadczeniu o naszym rozstaniu, aby Franek ucierpiał na tym wszystkim jak najmniej - napisał mężczyzna. Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" opisał Oliwię jako "doskonałą aktorkę", która pokazuje swoją prawdziwą twarz wtedy, gdy coś nie idzie zgodnie z jej planem. Dodał, że tak właśnie wygląda ich rozwód - nie zgodził się bowiem na zakończenie małżeństwa z jego winy. Uczestnik show TVN przekonuje, że został niemal całkiem odcięty od syna, co Oliwia chce wykorzystać w walce o alimenty. Zgodnie ze słowami Łukasza, obecna sytuacja trwa od dnia pierwszej rozprawy, tj. 24 stycznia 2022 roku. Odległość dzieląca go od syna sprawiła, że nie widywał go na co dzień, jednak niemal co tydzień przyjeżdżał do Franka na kilka dni. Sprawował nad nim opiekę także podczas wyjazdu Oliwii Ciesiółki. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zaledwie kilka razy zgodziła się, by zabrał syna do siebie, tłumacząc, że dziecko musi chodzić do żłobka. Łukasz Kuchta mógł jednak widywać syna nie tylko osobiście, ale i na wideorozmowach. Jak opisuje, po jakimś czasie ta forma kontaktu została mu uniemożliwiona. Od dnia pierwszej rozprawy sądowej zaledwie dwukrotnie widział Franka - spędzili razem 4 dni. Mężczyzna ujawnił, że wynika to z faktu, iż Oliwia Ciesiółka ogranicza jego kontakty z dzieckiem. Zobacz również: Jacek "Budyń" Szymkiewicz nie żyje. Współpracował z Moniką Brodką, Varius Manx i Katarzyną Nosowską Jest to wynikiem tego, że nie godzę się na rozwód z mojej wyłącznej winy, i tego, że moje zbyt duże zaangażowanie i osobiste starania źle wypadają przy szacowaniu alimentów. Sąd przy szacowaniu wysokości renty alimentacyjnej na dziecko bierze pod uwagę osobiste starania rodziców czy częstotliwość kontaktów z dzieckiem - opisuje. Jak dodaje, mógł poświęcić cały luty na opiekę nad synem i zabrać go do siebie, na Śląsk, jednak była partnerka uniemożliwiła mu zrealizowanie tego planu. Nie mógł również przyjechać, by zobaczyć Franka - udało mu się spotkać z synem tylko w jeden weekend. Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" napisał, że utrudniony kontakt z synem ma negatywny wpływ na jego zdrowie psychiczne, gdyż myśl o dziecku wywołuje u niego tęsknotę oraz rozpacz. Oliwia zrobiła z dziecka kartę przetargową w postępowaniu rozwodowym, co nie powinno mieć nigdy miejsca, nieważne jak bardzo się kłócimy między sobą. Dziecko nie może na tym cierpieć, a zachowanie Oliwii jest bardzo krótkowzroczne i za chwilę odbije się na Franku - zauważył. Łukasz Kuchta ujawnił także, dlaczego wyznaje całą prawdę właśnie teraz. Jak napisał, ostatni weekend był kroplą, która przelała czarę goryczy. Po miesiącu miał bowiem zobaczyć Franka, jednak gdy był w drodze, otrzymał wiadomość, iż chłopiec jest chory i ich spotkanie musi zostać przełożone. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zadeklarował, że zaopiekuje się Frankiem, i kontynuował drogę. Gdy dotarł na miejsce, Oliwia Ciesiółka nie otworzyła mu drzwi mieszkania, choć, jak mówiła jej sąsiadka, przed chwilą wróciła do domu. Mężczyzna zatrzymał się w wynajętym apartamencie i starał się skontaktować z byłą partnerką, by ustalić widzenie z synem, ta jednak w odpowiedzi zażądała, by przestał ją nękać i nachodzić. Rozumiecie to? Jechałem 500 km, żeby zobaczyć się z dzieckiem, którego nie widziałem przez miesiąc czasu, a na miejscu odbijam się od drzwi. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez kontaktu z Frankiem, który jest dla mnie wszystkim, i nie wiem, co mam dalej robić. Niestety sąd do dnia dzisiejszego nie rozpoznał mojego wniosku o zabezpieczenie kontaktów z synem. Następną rozprawę mamy 10 maja i prawdopodobnie nie zobaczę Franka przez kolejny miesiąc, jeżeli nie więcej. Nie mam już sił - napisał zdruzgotany Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Fani mężczyzny wspierają go w komentarzach. Na chwilę obecną Oliwia Ciesiółka nie wypowiedziała się na ten temat, wyłączyła możliwość dodawania komentarzy pod swoim najnowszym zdjęciem. Pod poprzednimi postami uczestniczki show TVN pojawiają się głosy internautów próbujących uświadomić jej, że swoim postępowaniem robi krzywdę dziecku. AKTUALIZACJA Oliwia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" odniosła się do sprawy. Jak napisała, nie zamierza komentować jego słów, choć "prawda jest zupełnie inna". Instagram to nie jest miejsce na pranie brudów i wyciągnie różnych rzeczy oraz koloryzowanie ich. Łukasz ma pewne problemy osobiste, o których nie będę pisać z szacunku do zachowania prywatności. Wszelkie kwestie dotyczące opieki nad dzieckiem, alimentów oraz praw rodzicielskich zostawiam ocenie sądu - napisała. Była ukochana Łukasza Kuchty dodała, że sprawił jej on "wiele problemów finansowych i osobistych". Zapowiedziała także, że sprawa zostanie skierowana do sądu - zamierza oskarżyć mężczyznę o zniesławienie. Zobacz w naszej galerii szczegóły dotyczące sprawy i pełne wypowiedzi Łukasza i Oliwii ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"! Sonda Oglądasz "Ślub od pierwszego wejrzenia"? Cleo w "The Voice Kids": Wiele bitew przegrałam
Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę z tego, że Jędrzej Gruszczyński, brat Jagody również występuje w PlusLidze, od 2020 roku reprezentując barwy AZS-u Olsztyn.
Kontakty ojca z dzieckiem i jego partnerką. Pytanie z dnia 18 grudnia 2020 Rozstałam się z partnerem, mamy dziecko, ojciec układa sobie życie z inną kobieta a ja nie chce aby moje dziecko miało kontakt z tą kobietą czy mogę mu jakoś tego zakazać aby na spotkaniach ojca z dzieckiem nie było tej kobiety. Zarówno miejsce kontaktów jak i obecność osób trzecich powinny być podyktowane dobrem dziecka. Jeżeli ma Pani takie argumenty, może Pani oczywiście wnosić o kontakty bez osoby trzeciej. Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Szanowna Pani, zasadniczo nie ma takiej możliwości, aby sąd zakazał określonej osobie obecności przy kontakcie ojca z dzieckiem, w szczególności, jeżeli nie posiada Pani żadnych ewidentnych dowodów na to, że obecność tej kobiety jest niezgodna z dobrem dziecka. Jeżeli dziecko jest malutkie, zawsze może Pani wnosić o to, aby kontakty ojca z dzieckiem odbywały się w Pani miejscu zamieszkania - wówczas ryzyko tego, iż na dany kontakt ojciec dziecka przywiezie swoją obecną partnerkę, spada praktycznie do minimum. W razie pytań, zapraszam do kontaktu, adwokat i mediator Karolina Bajtek. tel. 600 225 332, email: kancelaria@ Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Chcę dodać odpowiedź Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Nie znalazłeś wyżej odpowiedzi na swój problem?
Rodzice z jednej strony zabierali nas do hotelu pięciogwiazdkowego i drogich restauracji, a z drugiej byliśmy w każdym roku na minimum miesiąc u dziadków na wsi, gdzie przerzucaliśmy siano – wyznała. Gdy Lara miała 8 lat, jej rodzice się rozstali, a ona zamieszkała z ojcem w mieszkaniu jego nowej partnerki.
widzenie się ojca z dzieckiem - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 10 ] 1 2012-10-24 20:29:26 anna168 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-24 Posty: 2 Temat: widzenie się ojca z dzieckiemWitam,mój były przpomniał sobie po trzech latach, że ma wcale go nie zna,a on chce się nagle z nim widywać .Prosze o porady jak wybrnąć z tej sytuacji? 2 Odpowiedź przez czarna7704 2012-10-25 08:17:15 czarna7704 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-25 Posty: 3 Odp: widzenie się ojca z dzieckiemWitam mam pytanie które mnie męczy już dość długo, jestem po rozwodzi od 6 lat od tego czasu mieszkam 300km dalej od mojego ex gdy mój były chce wziąść dzieci do siebie za każdym razem przyjeżdża po nie szwgier czy moge sie nie zgodzic na to zeby on je zabierał i zażądać że jeżęli były mąż chce widzieć dzieci to musi sam po nie przyjechać ??Bardzo prosze o odpowiedź. 3 Odpowiedź przez LeeBee 2012-10-25 09:02:06 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: widzenie się ojca z dzieckiem anna168 napisał/a:Witam,mój były przpomniał sobie po trzech latach, że ma wcale go nie zna,a on chce się nagle z nim widywać .Prosze o porady jak wybrnąć z tej sytuacji?Niestety ma prawo się widywać z dzieckiem. TO jest ojciec i każdy Sąd da mu prawo widywania, bo nigdy nie jest za późno na zmianę. Wystarczy, że powie, że źle zrobił, że żałoje i że chciałby nawiązać więź z napisał/a:Witam mam pytanie które mnie męczy już dość długo, jestem po rozwodzi od 6 lat od tego czasu mieszkam 300km dalej od mojego ex gdy mój były chce wziąść dzieci do siebie za każdym razem przyjeżdża po nie szwgier czy moge sie nie zgodzic na to zeby on je zabierał i zażądać że jeżęli były mąż chce widzieć dzieci to musi sam po nie przyjechać ??Bardzo prosze o najbardziej masz prawo nie wydać dzieci szwagrowi. W końcu to ojcowi powierzasz dzieci pod opiekę a nie pamiętaj, że sąd może nakazać dowożenie dziecka do ojca lub pokrycie kosztów jego dojazdu, jeśli to Ty wyprowadziłaś się tak daleko (ale to mąż musi tak wniosek złożyć) 4 Odpowiedź przez czarna7704 2012-10-25 09:04:09 Ostatnio edytowany przez czarna7704 (2012-10-25 09:09:37) czarna7704 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-25 Posty: 3 Odp: widzenie się ojca z dzieckiemale to on sie tak daleko przeniósł wczesniej mieszkał 60 km od nas a po rozwodzie wrócił do mamy do rodzinnej wsi . 5 Odpowiedź przez LeeBee 2012-10-25 09:38:18 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: widzenie się ojca z dzieckiemA to no na pewno będzie w gorszej sytuacji. Poza tym niezbyt często się słyszy o takich przypadkach, więc myślę, że tym nie musisz sobie zaprzątać głowy. A szwagrowi więcej dzieci nie wydawaj. 6 Odpowiedź przez czarna7704 2012-10-25 09:43:55 czarna7704 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-25 Posty: 3 Odp: widzenie się ojca z dzieckiemDziekuje za pomoc teraz bede spokojniejsza w walce ze szwagrem i byłym 7 Odpowiedź przez kjersti 2012-10-26 07:48:25 kjersti Redaktor Działu Prawo Nieaktywny Zawód: prawnik Zarejestrowany: 2008-02-25 Posty: 1,463 Wiek: 28 Odp: widzenie się ojca z dzieckiem Anna,to prawda, że kontaktów ojcu z dzieckiem zabronić nie możesz (oczywiście pod warunkiem, że jest to ojciec w sensie formalnym - uznał swoje ojcostwo, zostało ono ustalone sądownie, lub dziecko urodziło się w małżeństwie). Jednak możesz wpłynąć na kształt tych spotkań poprzez złożenie wniosku o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem do sądu rejonowego właściwego miejscowo, wydział rodzinny. Możesz tam zaproponować jak często mają się odbywać spotkania, ile trwać, gdzie mieć miejsce, a nawet w czyjej obecności (np. Twojej lub kuratora sądowego). Powołaj się na to, że dziecko ojca nie zna, nie ma między nimi więzi, dla bezpieczeństwa psychiki małoletniego należy tę więź budować stopniowo i pod kontrolą kogoś, z kim dziecko jest najbardziej związane. Dobrze, abyś powołała świadków, którzy potwierdzą, że ojca w życiu dziecka nie było długo. "I don't even want to try to become the one who will save your halo." 8 Odpowiedź przez anna168 2012-10-26 19:45:44 anna168 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-24 Posty: 2 Odp: widzenie się ojca z dzieckiemDziękuje bardzo za przesłane iż dziecko nie zna swojego ojca, natomiast ojciec mimo iz mieszkamy w tym samym mieści nie intersesował sie losem dziecka - żadnych prezentów na urodziny,Dzień Dziecka czy Święta Bożego Narodzenia .Nie jesteśmy małżeństwem a alimenty zasądzone płaci MOPS ,a nie pracował bo tęsknił za podjął pracę ale na jak długo to nikt nie sie o moje dziecko, gdyż poznanie go z obcym facetem bedzie dla niego wielkim szokiem, jak wytłumaczyć kto to mogę uchronić moje dziecko, aby nie przeżylo szoku!!!! 9 Odpowiedź przez kjersti 2012-10-27 14:29:32 kjersti Redaktor Działu Prawo Nieaktywny Zawód: prawnik Zarejestrowany: 2008-02-25 Posty: 1,463 Wiek: 28 Odp: widzenie się ojca z dzieckiem Anno,drogą prawną do ochrony dziecka jest sposób opisany przeze mnie powyżej. Tego, że ojciec ma prawo do kontaktów z dzieckiem zmienić nie możesz, chyba że uzyskałabyś dowody na to, że jakakolwiek styczność byłaby szkodą dla dziecka. Wówczas można próbować składać wniosek o zakaz spróbuj też zwrócić się po poradę do psychologa. Z pewnością doradzi on, w jaki sposób wprowadzić dziecko w nową sytuację. "I don't even want to try to become the one who will save your halo." Posty [ 10 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
jestem mamą autystycznego chłopca (13 lat) rok po rozwodzie. orzeczeniem sądu widzenia ojca z dzieckiem zostały ustalone na jedno popołudnie w tygodniu + jeden dzień w weekend. W moim odczuciu nie zaspokaja to potrzeb dziecka, które tęskni za ojcem i łaknie kontatków z nim. Rozwód odbył się bez udziału mediatora, więc poza bardzo
Olga była oskarżana o próbę "uzurpowania władzy rodzicielskiej". Martyna poprosiła o spotkanie z matką swojej pasierbicy. Usłyszała stek wyzwisk. Zaakceptowanie nowej partnerki byłego męża, z którym mamy dzieci, bywa szalenie macochą najczęściej oznacza krytykę ze strony matki dzieciŹródło: 123RFCo trzecie małżeństwo w Polsce kończy się rozwodem. Rozstają się też pary w nieformalnych związkach. Ułożenie sobie życia na nowo jest niezbędne, żeby zamknąć poprzedni rozdział. Wiele kobiet bacznie obserwuje, co dzieje się w życiu byłego męża czy partnera, zwłaszcza gdy mają wspólne dzieci. Jeśli na horyzoncie pojawia się nowa kobieta, często jest to źródłem konfliktów. Zła macocha czy złość matki?Wie o tym Olga, która związała się z mężczyzną, który miał dziecko z poprzedniego związku. - Znajomi ostrzegali mnie przed wchodzeniem w rolę macochy. Śmiałam się wtedy, że to nie "Królewna Śnieżka" i nie będę wysyłała dzieciaka do lasu ze złym myśliwym - mówi kobieta. - Teraz wiem, że była żona mojego męża widziała mnie właśnie tak, jako złą macochę, która stanowi zagrożenie nie tyle dla dziecka, ile dla jej pozycji - mówi. Olga nigdy nie została przedstawiona byłej żonie swojego partnera. Choć kilka razy sugerowała, że może warto usiąść przy wspólnym stole i ze względu na chłopca ustalić jakieś reguły gry, była żona nie była tym o molestowanie. Trudno uwierzyć, co mogą zrobić skłóceni partnerzy- Zamiast pogadać ze mną, wolała występować z kolejnymi wnioskami do sądu. Usiłowała sądownie zablokować moje kontakty z jej dzieckiem. Twierdziła, że w weekendy, kiedy mały jest z tatą, ja powinnam się wyprowadzać z naszego wspólnego mieszkania, bo sąd w wyroku rozwodowym zagwarantował prawo do kontaktu z dzieckiem tylko ojcu, a nie jego kochance - wspomina. W dokumentach, które była żona kierowała do sądu, pojawiało się mnóstwo oskarżeń: że Olga uzurpuje sobie prawo do wychowania chłopca i usiłuje zastąpić mu matkę, że podważa jej kompetencje rodzicielskie, że kwestionuje decyzje matki dziecka. - Szokowało mnie to, bo przecież ja tej kobiety w życiu na oczy nie widziałam. Nawet słowa z nią nie zamieniłam. A jednak w dokumentach wyglądało na to, że zna każdy mój ruch, wie o mnie wszystko i na wylot przejrzała moją podłą naturę. Oczywiście nie mogła niczego poprzeć dowodami, więc sąd, który w moim przekonaniu był jej bardzo przychylny, tego żądania nie spełnił - twierdzi kobieta. Pierwotnie Olgę bardzo bolała ta sytuacja. Buntowała się, nie wiedziała, jak zachowywać się wobec chłopca. - Był taki moment, że z każdym pytaniem odsyłałam małego do taty, żeby nie było, że uzurpuję sobie władzę rodzicielską. On mnie pyta, czy ma założyć kalosze, czy trampki, a ja mówię - zapytaj taty. Farsa, prawda? Ale tak bardzo chciałam pokazać, że nie wchodzę w niczyją rolę - tamtego momentu minęło 6 lat. - Z kochanki stałam się żoną. Uczestniczę w wychowaniu małego. Ale nadal nie wiem, co jest ważne dla jego mamy, jakie metody stosuje, czego chce go nauczyć. Działam trochę na oślep, mając na względzie i dobro dziecka, i rozmawiać, choć nie każdy potrafiMąż Olgi nadal spotyka się w sądzie z byłą żoną. - Wiesz, oni chyba nie umieją już normalnie rozmawiać. Komunikują się tylko za pomocą SMS-ów, bo zapewne taką radę dostała była żona od swojej prawniczki, żeby na wszystko mieć dowód, albo na sali sądowej - smutno kwituje Olga. - Ciekawa jestem, co będzie, jak młody będzie brał ślub. Czy matka powie mu: "Wybieraj, albo zapraszasz mnie, albo ją" - zastanawia się Ewelina Mróz uważa, że obowiązkiem rodzica, który wchodzi w nowy związek, jest udzielenie drugiemu rodzicowi wszelkich informacji o nowym partnerze. - Matka czy ojciec powinni wiedzieć, kim jest człowiek, który pojawił się w życiu ich dziecka, choć oczywiście w kodeksie rodzinnym nie ma takiego zapisu - zaznacza. - Idealnie byłoby się z taką osobą spotkać, porozmawiać. Choć wiem, że tuż po rozstaniu może to być szalenie trudne, bo nadal jest dużo goryczy, negatywnych emocji. Mimo to warto to zrobić ze względu na dobro dziecka i swój spokój. Żeby się nie zastanawiać i nie tworzyć w głowie najczarniejszych scenariuszy - komentuje prawniczka, która zawsze zachęca swoich klientów do polubownego załatwiania spraw związanych z rozwodem i opieką nad dziećmi. Stek wyzwisk i groźby szantażuMartyna związała się z Rafałem, gdy jego córka miała niecałe 3 lata. Jego pierwsze małżeństwo szybko i gwałtownie się skończyło. Był rok po rozwodzie, gdy poznał Martynę. - Przez pierwsze pół roku w ogóle nie poznałam Julki, bo nie mieliśmy pewności, czy będziemy ze sobą, a nie chciał mącić małej w głowie. Absolutnie się z tym zgadzałam i gdy córka była u niego na weekend, ja po prostu się nie pojawiałam. Potem stopniowo zaczęliśmy się spotykać we troje. Po roku Rafał poprosił mnie o rękę. Wtedy zasugerowałam, że może powinnam się spotkać z mamą Julki, bo chyba nie wypada, żebym nie wiedziała, kim jest mama mojej pasierbicy - opowiada Martyna. Była żona Rafała przystała na propozycję, ale poprosiła, by mężczyzna nie uczestniczył w tym spotkaniu. - Zdziwiłam się, ale pomyślałam, że może nie chce się z nim widzieć. Ich relacja nie była modelowa - zdradza kobieta. - Najpierw było miło i przyjemnie, ale nie wiedzieć kiedy ta kobieta zaczęła mnie obrzucać wyzwiskami. Usłyszałam, że ona zrobi wszystko, żeby Julka mnie znienawidziła i żeby ograniczyć jej kontakty z ojcem. "Ciekawe, czy nadal będzie cię tak kochał, jeśli straci przez ciebie dziecko", rzuciła na koniec - wspomina Martyna. O całej sprawie opowiedziała Rafałowi. - Nie wiedzieliśmy, co robić, zwłaszcza że przez następne trzy miesiące nie widzieliśmy Julki, bo dziwnym trafem w co drugi piątek rano, czyli wtedy, kiedy mieliśmy odebrać ją od mamy, mała była chora. Pomogły dopiero zawiadomienia do sądu o niewykonywaniu wyroku sądowego w zakresie kontaktów. Ale jak Rafał złożył dokumenty do sądu, jego była żona przypuściła kontratak. Domagała się, żeby Julka mogła się z nim widywać tylko w obecności matki albo kuratora - wspomina kobieta. Sąd nie może zabronić ojcu bycia w nowym związkuEwelina Mróz podkreśla, że prawo dopuszcza takie rozwiązanie. - Jeśli rodzic ma powody do obaw związane z nowym partnerem drugiego rodzica, może wystąpić do sądu o ograniczenie kontaktów właśnie do takich nadzorowanych. Ale od razu dodam, że to trzeba poprzeć mocnymi argumentami i dowodami. Sam fakt, że nie lubimy nowej partnerki byłego męża to za mało - wyjaśnia adwokat i dodaje, że w takich przypadkach każdorazowo decyduje sąd. - Sąd nie może określać, z kim rodzic ma prawo czy nie ma prawa się widywać w czasie wykonywania kontaktów z dzieckiem. Może natomiast określać, gdzie ten kontakt ma miejsce, ile trwa - tłumaczy mecenas Mróz. - Ale ja naprawdę zachęcam do tego, żeby ze sobą rozmawiać. Nie przez SMS-y, nie przez prawników. Sprawy o kontakty z dziećmi toczą się latami. Są kosztowne, długotrwałe, prawo jest przestarzałe, bo przecież Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy powstał w 1964 roku i nie nadąża za rzeczywistością - apeluje na koniec jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
. 409 194 496 723 352 757 407 184
widzenie dziecka z ojcem i jego partnerką